Wakacje za grosze. Czy to możliwe?

Wiosna w pełni, temperatury coraz wyższe. Idzie lato. A to oznacza tylko jedno – pora urlopów, wyjazdów i beztroskiego wypoczynku jest już naprawdę blisko. Słoneczne myśli o wczasach przyćmiewa nam tylko jedna kwestia. Czy da się wyjechać w ciekawe miejsce na tydzień lub dwa, nie wydając wielkiej sumy pieniędzy? A jeśli tak, to gdzie szukać? 

 

Nie ukrywajmy, dla każdego z nas „tanio” oznacza zupełnie co innego. Dlatego jako punkt wyjściowy przyjmijmy kwotę 1000 zł. Za tę sumę chcemy zorganizować sobie niezapomniany wyjazd. Brzmi nieprawdopodobnie, ale, wbrew pozorom, plan ten jest zupełnie realny. Jak się do tego zabrać?


 

Przemyśl, sprawdź, zorganizuj

W internecie jest wiele stron, na których można znaleźć korzystne oferty wyjazdowe. Nie warto opierać się tylko na witrynach hoteli i pensjonatów, gdyż w tym przypadku regularne ceny pokoi nas nie interesują. Tak samo jak przepłacanie.

Jednym z najpopularniejszych sposobów są kupony rabatowe. Wystarczy zostać „stałym bywalcem” stron, które udostępniają zniżki, a możemy zyskać nawet do 50% rabatu. Tańszy nocleg, rabat na wynajęcie samochodu, promocyjne wycieczki lokalne. W rezultacie w kieszeni zostaje nam sporo gotówki – na pamiątki lub drobne przyjemności.

Dobrym pomysłem jest również rozejrzenie się za ofertami last minute. Warunek to elastyczność i szybkość w pakowaniu, ponieważ wyjazd nierzadko zaplanowany jest na następny dzień. Jeśli nie lubimy się spieszyć, warto pomyśleć o wakacjach wcześniej i zarezerwować podróż first minute. Tutaj również mamy do czynienia ze sporymi zniżkami, a jednocześnie możemy spokojnie szykować się do wakacji.

Jeśli planujemy wyjazd za granicę, dobrze jest sprawdzić oferty tanich linii lotniczych. I trzymać rękę na pulsie – rewelacyjne okazje czasem pojawiają się z zaskoczenia. Oprócz tego warto zorientować się, jaka forma noclegu będzie w danym miejscu najkorzystniejsza. Tutaj przydadzą się wszelkiego rodzaju fora internetowe, porównywarki cen, opinie znajomych. Pomocne będzie wyszczególnienie kilku opcji, spośród których wybierzemy tę najlepszą.

 

W drogę! Polska

Od lat najpopularniejsze polskie kierunki to góry, morze i Mazury. Nie od dziś też wiadomo, że lokalni mieszkańcy, dla których sezon urlopowy jest czasem jedyną formą zarobku, windują ceny w górę. Jak sobie z tym poradzić? Warto wybierać jako cel podróży mniejsze miejscowości. Tam mamy szansę nie tylko na niższe koszty zakwaterowania i wyżywienia, ale również na ciszę i spokój, o co w obleganych kurortach często trudno. Zamiast hotelu z dowolną ilością gwiazdek możemy wybrać hostel lub motel, zwykle nie ustępujący standardem temu pierwszemu. Jeśli natomiast chodzi o transport, warto przemyśleć zostawienie samochodu w domu i skorzystanie z autobusu lub pociągu. Tylko nie byle jakiego – szukajmy atrakcyjnych zniżek na bilety.

skąd pieniądze na wyjazd wakacyjny 

W drogę! Świat

A jeśli odpowiadają nam mniej swojskie klimaty, chcemy zobaczyć coś nowego, popisać się znajomością obcego języka? Za 1000 zł możemy także wyjechać za granicę. Ci z nas, którzy mimo wszystko nie przepadają za dalekimi podróżami, być może zainteresują się ofertą naszych południowych sąsiadów – Czech, lub nieco dalszych Węgier. Pierwsi oferują klimatyczne miejskie krajobrazy, doskonałe do pieszych wycieczek, drudzy natomiast nieco cieplejszy klimat i nadmorskie kurorty. Co ważne, do obu krajów można dojechać komunikacją dalekobieżną z wielu miast Polski.

Coś bardziej egzotycznego? Ależ proszę. Włochy, a szczególnie Sycylia, stoją przed nami otworem. Tutaj już za 1200 zł można przyjemnie spędzić tydzień. Podobnie na Krecie, a nieco drożej, bo od 1300 zł, w hiszpańskiej Katalonii. A jeżeli wciąż mało nam wrażeń, warto zainteresować się wakacjami w Maroku. Tu, niestety, będziemy musieli wydać nieco więcej, około 1600 zł. Jednak w trakcie podziwiania baśniowych budowli i krajobrazów z pewnością przekonamy się, że było warto.

Każdy z nas ma prawo do beztroskiego wypoczynku i zorganizowania wakacji swoich marzeń. Dlatego nierzadko przez cały rok w pogoni za upragnionym celem ciułamy grosz do grosza lub szukamy innego sposobu finansowania, jakim może być np. pożyczka 1000zł lub więcej, w zależności od potrzeb. Wszystko po to, by później móc leżeć na plaży z drinkiem w dłoni i rozkoszować się zasłużonym urlopem.

 

Dodaj komentarz